Dość lekceważenia społeczeństwa”. Górnicy jadą do Warszawy

2013-08-08

A- A A+
Warszawa protest

Szefowie struk­tur zakła­do­wych NSZZ „Solidarność” z wszyst­kich kopalń omó­wili przy­go­to­wa­nia do zapla­no­wa­nej na wrze­sień kil­ku­dnio­wej akcji pro­te­sta­cyj­nej trzech naj­więk­szych cen­tral związ­ko­wych. Uczestnicy war­szaw­skiego pro­te­stu zażą­dają m.in. zmian w usta­wie o refe­ren­dach, tak by posło­wie nie mogli już odrzu­cać ini­cja­tyw refe­ren­dal­nych, pod któ­rymi pod­pi­sały się setki tysięcy Polaków.
Protest roz­pocz­nie się 11 wrze­śnia od „dnia bran­żo­wego”. Górnicy poja­wią się w Warszawie, by przez cały dzień pikie­to­wać sie­dziby kilku resor­tów. Następnie akcję popro­wa­dzą inne branże i regiony, a kul­mi­na­cja nastąpi 14 wrze­śnia, gdy uli­cami sto­licy przej­dzie mani­fe­sta­cja o cha­rak­te­rze ogólnopolskim.

Całość koor­dy­no­wać będą „S”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych — repre­zen­ta­tywne orga­ni­za­cje związ­kowe, które pod koniec czerwca opu­ściły Komisję Trójstronną do spraw Społeczno-Gospodarczych w związku z igno­ro­wa­niem postu­la­tów strony spo­łecz­nej przez stronę rzą­dową. Przedstawiciele związ­ków zażą­dali wtedy ustą­pie­nia Władysława Kosiniaka-Kamysza z funk­cji prze­wod­ni­czą­cego Komisji oraz mini­stra pracy i poli­tyki spo­łecz­nej, pod­trzy­mu­jąc zara­zem swój sprze­ciw wobec zmian w Kodeksie pracy zakła­da­ją­cych „uela­stycz­nie­nie” czasu pracy, m.in. poprzez wydłu­że­nie okre­sów roz­li­cze­nio­wych pracy z czte­rech mie­sięcy do roku. W mię­dzy­cza­sie nowe­li­za­cja prawa pracy została przy­jęta przez par­la­ment i pod­pi­sana przez pre­zy­denta Bronisława Komorowskiego z pomi­nię­ciem wszel­kich gło­sów kry­tycz­nych, co jed­nak związ­kow­ców nie zniechęciło.

- Nadal sprze­ci­wiamy się zmia­nom w okre­sie roz­li­cze­nio­wym czasu pracy i żądamy stwo­rze­nia ustawy wpro­wa­dza­ją­cej ulgi czy rekom­pen­saty dla branż poszko­do­wa­nych wsku­tek wej­ścia w życie Pakietu Klimatycznego, nie zamie­rzamy jed­nak opie­rać się na spra­wach ści­śle związ­ko­wych. Dlatego głów­nym żąda­niem, któ­remu powinni przy­kla­snąć wszy­scy, nie tylko związ­kowcy, jest zmiana kon­sty­tu­cji i ustawy o refe­ren­dach — tłu­ma­czył obecny na spo­tka­niu prze­wod­ni­czący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz.
Szef struk­tur naj­więk­szego regionu „S” w kraju przy­po­mniał ini­cja­tywy refe­ren­dalne, które nigdy nie docze­kały się reali­za­cji, choć poparło je kilka milio­nów Polaków. — Zebraliśmy nie tak dawno jako Związek 2,5 miliona pod­pi­sów pod wnio­skiem o prze­pro­wa­dze­nie refe­ren­dum w spra­wie pod­nie­sie­nia wieku eme­ry­tal­nego do 67 lat. Milion osób poparło refe­ren­dum doty­czące rzą­do­wych pomy­słów na obni­że­nie wieku szkol­nego do 6 lat. W prze­ciągu ostat­nich 10 lat oby­wa­tele zebrali prze­szło 8 milio­nów pod­pi­sów pod róż­nego rodzaju ini­cja­ty­wami. Ale na dzi­siaj to jest tak, że o wszyst­kim decy­dują posło­wie, dla­tego wszyst­kie te głosy popar­cia zostały wrzu­cone do sej­mo­wej „zamra­żarki” lub po pro­stu „wyrzu­cone do kosza”. Politycy ode­brali oby­wa­te­lom moż­li­wość wypo­wie­dze­nia się poprzez insty­tu­cję refe­ren­dum — oce­nił lider śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Osobną pro­po­zy­cją strony spo­łecz­nej jest wpro­wa­dze­nie obli­ga­to­ryj­no­ści prze­sy­ła­nia oby­wa­tel­skich pro­jek­tów ustaw do dru­giego czy­ta­nia w Sejmie, tak by nie mogły być one odrzu­cane przez par­la­men­ta­rzy­stów na samym początku pro­ce­dury legislacyjnej.

Przedstawiciele gór­ni­czych orga­ni­za­cji zakła­do­wych „S” dys­ku­to­wali też o nagonce medial­nej wymie­rzo­nej w związki zawo­dowe, która - ich zda­niem — nasila się wraz ze zbli­ża­ją­cym się ter­mi­nem mani­fe­sta­cji. — Rząd i naj­bar­dziej wpły­wowe lobby naj­bo­gat­szych pra­co­daw­ców wypo­wie­działo wojnę związ­kom zawo­do­wym. Wiedzą, że to ostat­nia zor­ga­ni­zo­wana siła spo­łeczna, która prze­szka­dza im robić w Polsce takie inte­resy, jakie robi się w kra­jach Trzeciego Świata. Chcą zmie­nić ustawę o związ­kach zawo­do­wych w taki spo­sób, aby zwią­zek nie miał środ­ków i moż­li­wo­ści sku­tecz­nego dzia­ła­nia. Lansują takie zmiany w pra­wie, które mają na celu ogra­ni­cze­nie nie­za­leż­no­ści związ­ków zawo­do­wych — pisał w lip­co­wym liście do śro­do­wi­ska związ­ko­wego Dominik Kolorz. Teraz dodał, że dotych­cza­sowe ataki medialne są — w jego opi­nii — tylko „pre­lu­dium”. — Należy się spo­dzie­wać kolej­nych publi­ka­cji podob­nego typu, głów­nie na prze­ło­mie sierp­nia i wrze­śnia — powiedział.

Pozostając w tema­tyce medial­nej, prze­wod­ni­czący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S” Kazimierz Grajcarek zachę­cił do lek­tury powsta­ją­cego przy współ­pracy z „Solidarnością” i uka­zu­ją­cego się co pią­tek dodatku do Gazety Polskiej Codziennie, gdzie oma­wiane są szcze­góły związ­ko­wych postulatów.

Artykuł pocho­dzi ze strony www.solidarnoscgornicza.org.pl