Kazałbym strzelać do górników

2015-04-16

A- A A+


– Nie można pozwa­lać na to, by jakaś grupa szan­ta­żo­wała całą Polskę, jak nie­dawno gór­nicy, któ­rzy zażą­dali po 50 tys. zł. To był taki sam rabu­nek, jak wła­ma­nie do miesz­ka­nia. Kazałbym strze­lać do takich rabu­siów. Bez cie­nia waha­nia — powie­dział Janusz Korwin-Mikke w wywia­dzie, który uka­zał się w środę (15 kwiet­nia) w por­talu Wirtualna Polska.
Na wypo­wiedź kan­dy­data na pre­zy­denta zare­ago­wał prze­wod­ni­czący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Na jed­nym z por­tali spo­łecz­no­ścio­wych napi­sał: „Do tej pory myśla­łem, że to zwy­kły kre­tyn, ale teraz widzę, że to pospo­lity bandyta.”.

Jak go spo­tkam, dosta­nie w pysk z pozdro­wie­niami od gór­ni­ków” — dodał szef „S”.

Korwin-Mikke nie po raz pierw­szy w swo­ich wypo­wie­dziach „grozi” bro­nią gór­ni­kom. Dokładnie 10 lat temu w cza­sie kam­pa­nii pre­zy­denc­kiej także zapi­sał na swoim kon­cie podobną, kon­tro­wer­syjną wypowiedź.