Od listopada referenda, w lutym — strajk generalny

2012-10-29

A- A A+
manifestacja


Jak poin­for­mo­wali dzien­ni­ka­rzy po spo­tka­niu, pod­sta­wowe postu­laty powo­ła­nego dziś MKPS są zbieżne z żąda­niami wyra­żo­nymi we wrze­śnio­wej uchwale Walnego Zebrania Delegatów Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” (WZD), choć lista spraw do zała­twie­nia nie jest zamknięta i może być kory­go­wana o sprawy bieżące.

W inte­re­sie miesz­kań­ców regionu

Zgodnie z opu­bli­ko­wa­nym sta­no­wi­skiem, MKPS żąda:
– stwo­rze­nia osło­no­wego sys­temu regu­la­cji finan­so­wych oraz ulg podat­ko­wych dla przed­się­biorstw utrzy­mu­ją­cych zatrud­nie­nie w okre­sie nie­za­wi­nio­nego prze­stoju pro­duk­cyj­nego opar­tego na zasa­dzie bilansu docho­dów publicz­nych,
– prze­ka­za­nia pie­nię­dzy pocho­dzą­cych z narzu­co­nych przez Unię Europejską opłat za ponadnor­ma­tywną emi­sję tzw. gazów cie­plar­nia­nych (Pakiet Klimatyczny) na rekom­pen­saty dla branż ener­go­chłon­nych, tak jak to będzie miało miej­sce w Austrii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, a nie do budżetu pań­stwa,
– uchwa­le­nia przez Sejm ustaw ogra­ni­cza­ją­cych sto­so­wa­nie tzw. umów śmie­cio­wych (umów-zleceń, umów o dzieło),
– likwi­da­cji ste­ro­wa­nego z Warszawy Narodowego Funduszu Zdrowia i stwo­rze­nia sys­temu, w któ­rym moż­li­wie dużo pie­nię­dzy pozo­sta­nie na pozio­mie regio­nów, z korzy­ścią dla ich miesz­kań­ców,
– utrzy­ma­nia sys­temu eme­ry­tur pomostowych.

Jeśli do strajku doj­dzie, będzie miał on cha­rak­ter „soli­dar­no­ściowy”, co ozna­cza, że może potrwać od jed­nej do czte­rech godzin. By w ogóle mógł się odbyć, w każ­dym z zakła­dów pracy prze­pro­wa­dzone zosta­nie refe­ren­dum straj­kowe. Harmonogram refe­ren­dów, według branż, zosta­nie usta­lony 30 paź­dzier­nika, pod­czas kolej­nego spo­tka­nia MKPS, choć już dziś wia­domo, że zaczną się one w poło­wie listo­pada, a zakoń­czą na prze­ło­mie stycz­nia i lutego.

Nie będzie zmiany poli­tyki, będzie zmiana rządu

Przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz pod­kre­ślił, że w przy­padku NFZ wyj­ściem naprze­ciw związ­ko­wemu postu­la­towi może być zapo­wiedź mini­stra zdro­wia Bartosza Arłukowicza, który chce likwi­da­cji tej insty­tu­cji. Na razie nie wia­domo jed­nak, co powsta­nie w miej­sce Funduszu. Sprawa utrzy­ma­nia eme­ry­tur pomo­sto­wych jest nato­miast dla lidera „S” oczy­wi­sta: — Praca ludzi zatrud­nio­nych w warun­kach szcze­gól­nych i szcze­gól­nym cha­rak­te­rze nie zmie­niła się, więc nie ma powodu, by sys­tem eme­ry­tur pomo­sto­wych był wyga­sa­jący. On musi pozo­stać — skomentował.

Henryk Moskwa z OPZZ zwró­cił uwagę, że w ostat­nim cza­sie cał­ko­wi­cie zawo­dzą insty­tu­cje powo­łane do pro­wa­dze­nia dia­logu spo­łecz­nego, nawet tak dobrze do nie­dawna oce­niana Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego. — Dialog wła­dzy z gru­pami spo­łecz­nymi i zawo­do­wymi prak­tycz­nie prze­stał ist­nieć. W zamian mamy mono­log rządu, który wszystko zasła­nia kry­zy­sem, a prze­cież nie tak dawno sły­sze­li­śmy, że jeste­śmy „zie­loną wyspą” i żad­nego kry­zysu w Polsce nie ma.

Najkrótszym pod­su­mo­wa­niem związ­ko­wych żądań była wypo­wiedź lidera WZZ „Sierpień 80″ Bogusława Ziętka: — Naszym celem jest dopro­wa­dze­nie do zmiany poli­tyki społeczno-gospodarczej rządu, a jeśli to się nie powie­dzie — do zmiany rządu.

- Chciałbym jed­nak dodać, że jeśli w ciągu naj­bliż­szych 3–4 mie­sięcy uda nam się poro­zu­mieć z rzą­dem odno­śnie reali­za­cji naszych postu­la­tów, z pro­te­stu zre­zy­gnu­jemy — uzu­peł­nił wypo­wiedź Ziętka Dominik Kolorz.

Jak wypadną referenda?

Inicjatywa prze­pro­wa­dze­nia pierw­szego od ponad 31 lat strajku gene­ral­nego wyszła od uczest­ni­ków wrze­śnio­wego WZD regio­nal­nej „Solidarności”, któ­rzy zobo­wią­zali wła­dze śląsko-dąbrowskiej „S” do prze­pro­wa­dze­nia strajku w związku z pogar­sza­jącą się sytu­acją społeczno-gospodarczą Ślą­ska: bra­kiem roz­wią­zań osło­no­wych dla przed­się­biorstw dotknię­tych i zagro­żo­nych kry­zy­sem gospo­dar­czym, groźbą likwi­da­cji tysięcy miejsc pracy, wzro­stem kosz­tów utrzy­ma­nia oraz nasi­la­ją­cym się łama­niem praw pra­cow­ni­czych i związkowych.