Silesia”: Przywróceni do pracy dzięki wsparciu „S”

2016-03-20

A- A A+
PG Silesia

Katowicki sąd okrę­gowy uznał ubie­gło­roczne wypo­wie­dze­nie umów o pracę pra­cow­ni­kom Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) „Silesia” Sp. z o.o. ze względu na bli­żej nie­spre­cy­zo­waną „sytu­ację eko­no­miczną” firmy za bez­sku­teczne. Dzięki wspar­ciu udzie­lo­nemu przez Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność” PG „Silesia” Sp. z o.o. i praw­ni­ków związ­ko­wego Regionu Podbeskidzie zwol­nieni górnicy-członkowie „Solidarności” wkrótce zostaną przy­wró­ceni do pracy.

Pod koniec roku 2015 bli­sko 90 pra­cow­ni­ków cze­cho­wic­kiej kopalni „Silesia” otrzy­mało wypo­wie­dze­nia umów o pracę. Pracodawca uza­sad­niał prze­pro­wa­dzone zwol­nie­nia przy­czy­nami eko­no­micz­nymi. Z tą bar­dzo ogól­ni­kową argu­men­ta­cją nie zgo­dziła się zakła­dowa „Solidarność”, zapew­nia­jąc wspar­cie prawne tym swoim człon­kom, któ­rzy zaskar­żyli decy­zję pra­co­dawcy do sądu pracy. Tam pra­cow­nicy wygrali i choć Przedsiębiorstwo odwo­łało się od wyda­nego wyroku, Sąd Okręgowy w Katowicach pod­trzy­mał orze­cze­nie sądu pracy.

- Jako jedyny zwią­zek zawo­dowy dzia­ła­jący w Przedsiębiorstwie Górniczym „Silesia” pomo­gli­śmy pra­cow­ni­kom, kiedy ci oddali swoje sprawy do sądu. Po raz kolejny udo­wod­ni­li­śmy, że nie jeste­śmy „biu­rem podróży” czy jakimś innym „towa­rzy­stwem wza­jem­nej ado­ra­cji”, a orga­ni­za­cją związ­kową, dla któ­rej sprawy pra­cow­ni­cze są naj­waż­niej­sze — komen­tuje prze­wod­ni­czący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” PG „Silesia” Sp. z o.o. Dariusz Dudek. — Nigdy nie pozwo­limy na łama­nie lub dowolną inter­pre­ta­cję prze­pi­sów prawa pracy przez kogo­kol­wiek. Dobrze, że sąd uwzględ­nił nasze sta­no­wi­sko i uznał, że pra­co­dawcy nie wolno powo­ły­wać się na „przy­czyny eko­no­miczne” bez kon­kret­nego okre­śle­nia tych przy­czyn. Racja była po stro­nie pra­cow­ni­ków, co potwier­dził osta­teczny, pra­wo­mocny wyrok — dodaje.

Jak infor­muje szef zakła­do­wych struk­tur „Solidarności”, przy­wró­ce­nie do pracy pierw­szej z osób, które zde­cy­do­wały się na zaskar­że­nie decy­zji pra­co­dawcy do sądu i wygrały sprawę, ma nastą­pić 4 kwietnia.